Giniel de Villiers - Toyota
wtorek, 15 grudnia 2009 14:57   

Jako fabryczny kierowca Volkswagena zwyciężył Dakar w roku 2009, a od 5 lat plasuje się w czołowej piątce kierowców. Jako jeden z liderów zespołu Toyoty stawiany jest w roli głównego faworyta rajdu Dakar 2017.

Kierowca z południowej Afryki po raz pierwszy zasiadł za kierownicą sportowego wehikułu, będąc... czteroletnim bobasem. Już wtedy mógł kształcić swe umiejętności, dysponując własnym gokartem. W dzieciństwie podobno jeździł dookoła farmy swoich rodziców dosłownie wszystkim, co miało koła.

Na efekty takiego wychowania nie trzeba było długo czekać. Jako 20-letni młodzian de Villiers wygrywał niemal wszystkie wyścigi samochodów turystycznych, jakie rozgrywano wówczas w RPA. Po 10 latach dominacji na wyścigowych torach postanowił szukać kolejnych wyzwań. Wybór padł na off-road. Nowy etap swojej kariery rozpoczął od zwycięstw w Mistrzostwach Samochodów Terenowych w RPA.

W "Dakarze" po raz pierwszy wystartował Nissanem (autami tej marki jeździł niemal od początku swojej kariery kierowcy rajdowego) w roku 2003, z miejsca zajmując wyśmienitą, piątą lokatę. W roku 2004 - jako fabryczny kierowca Nissana - był siódmy, a rok później - czwarty.

Uzdolniony zawodnik zwrócił na siebie uwagę kierownictwa zespołu Volkswagena, które szukało godnej obsady dla swych rajdowych Touaregów. Pierwsze "przymiarki" de Villiersa do Volkswagena wypadły nadzwyczaj udanie - kierowca z RPA zajął drugie miejsca w Rajdzie Maroka 2005 i Rajdzie Orientu 2005. Nikogo więc nie zdziwił jego doskonały rezultat, który osiągnął w rajdzie "Dakar" 2006 - Giniel de Villiers zajął w nim drugą lokatę, ustępując jedynie Alphandowi. W tym samym roku wygrał jeszcze trudne Trainsiberico Rally i Rajd Maroka. Rok 2007 rozpoczął już nieco gorzej - od 11 miejsca w "Dakarze". Później jednak zdołał wywalczyć 2. miejsce w końcowej klasyfikacji Pucharu Świata FIA. W roku 2008 de Villiers może się pochwalić m.in. 1. miejscem w brazylijskim Rallye dos Sertoes i 4. w portugalskim PAX Rally. Na chwilę również przesiadł się do auta wyścigowego - Volkswagena Scirocco G24, którym wywalczył 15. lokatę w 24-godzinnym wyścigu na torze w Nürburgring.

W Dakarze 2009 de Villiersowi towarzyszył pilot Dirk von Zitzewitz. Zawodnik z okazał się najrówniej jadącym kierowcą. Stale w czołówce, ale wcale nie na pierwszym miejscu. Ze stoickim spokojem pozwolił wyszaleć się Al-Attiyahowi, a gdy Katarczyk został zdyskwalifikowany, na chwilę zajął pozycję lidera, by potem spaść na 2-3 miejsce (wymiennie z Millerem). Wypadek Sainza na X etapie sprawił, że de Villiers wyszedł znów na prowadzenie i dość nieoczekiwanie stał się głównym kandydatem do zwycięstwa. Doskonały kierowca nie pozwolił sobie już na żaden błąd i dotarł do mety na 1. miejscu, zapewniając Touaregowi - po długich latach hegemonii Mitsubishi - pierwsze historyczne zwycięstwo auta z silnikiem Diesla.

Po Dakarze 2009 Giniel de Villiers udowodnił swą wysoką klasę, zajmując 3. lokatę na Silk Way Rally. Po nieco "słabszym" występie w Dakarze 2010 (7. lokata - dla wielu kierowców stanowiąca cel nieosiągalny), rok próźniej w roli faworytów znów stawiani byli inni: Sainz, Al-Attiyah, Peterhansel... Spokój i perfekcja de Villiersa po raz kolejny pozwoliły mu świętować 2. miejsce w off-roadowym klasyku.

Po wycofaniu się Volkswagena z rajdów cross-country został etatowym kierowcą teamu Imperial Toyota z RPA. Mimo zmiany auta i znacznie mniejszego zespołu De Villiers wciąż finiszuje na lub w okolicach Dakarowego podium. W edycji 2012 był 3., rok później 2., a 2014 - 4.

Z wyniku wywalczonego w roku 2014 był niezadowolony - jego Toyotę wyprzedziły trzy terenówki MINI, z którymi długo rywalizował "zderzak w zderzak". Przed Dakarem 2015 dołożył starań, by przygotować się jeszcze lepiej. Jego samochód choć z wyglądu się nie zmienił, miał inaczej rozłożone masy i obniżony środek ciężkości. Nowe przepisy pozwoliły go również odchudzić aż o 60 kilogramów. Pomimo znakomitej jazdy De Villiers musiał jednak uznać wyższość Nassera Al-Attiyaha.

Nie poddawał się jednak, przypominając, że Volkswagenowi zajęło aż 5 lat, by odnieść zwycięstwo w rajdzie. W edycji 2016 Toyota znów należała do głównych aktorów rajdu, choć nie była w stanie pokonać Peugeota i MINI. Tym razem Giniel De Villiers musiał zadowolić się miejscem 3. 

text: Arek Kwiecień

Joomla Templates and Joomla Extensions by JoomlaVision.Com
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież



Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej, czym są cookies i jak je usunąć, zobacz naszą POLITYKĘ PRYWATNOŚCI.

Akceptuję cookies na tej stronie

Polityka cookies