Al-Attiyah i Sainz: Wrócimy, by zwyciężyć!
Nieukończenie rajdu, zwłaszcza takiego jak Dakar, zwłaszcza przez głównych kandydatów do zwycięstwa, może być uznawane za ich porażkę. Ale wszak nie ma porażki, której nie dałoby się przekuć w sukces! Nasser Al-Attiyah i Carlos Sainz choć nie dotarli do mety w Santiago, mają się czym pochwalić – ich buggy zwyciężyły aż 5 z 8 dakarowych etapów, w których wzięły dział (zanim się wycofały). W przyszły roku obaj kierowcy zapowiadają swój ponowny start w Dakarze i walkę o wygraną.

Dakar 2013 zakończył się przedwcześnie zarówno dla  Carlosa Sainza, jak i Nassera Al-Attiyaha. Ich zespół – Qatar Red Bull Rally Team – nie dotarł mety, ale przez znaczną część rajdu stanowił poważne zagrożenie dla Stephane'a Peterhansela i jego zespołu X-Raid. Gdyby nie zawiodła technika, kto wie, kto dziś świętowałby wygraną... 

- To co się wydarzyło, to zwyczajny pech, ale taki jest Dakar i musimy to zaakceptować – skomentował swój udział w Dakarze 2013 Nasser Al-Attiyah. - Nasze samochody dopiero niedawno zostały zbudowane, a zespół pracuje razem od zaledwie 5 miesięcy. Pomimo tak krótkiego okresu przygotowań udało nam się wygrać 5 z 8 etapów, w których braliśmy udział. To co na Dakarze 2013 osiągnął  Qatar Red Bull Rally Team jest naprawdę wyjątkowe i jestem dumny, że uczestniczyłem w tym przedsięwzięciu. Nie jestem typem gościa, który pomstowałby na pech. Każdy sportowiec stara się wykrzesać z siebie wszystko co najlepsze podczas zawodów i uważam, że dałem z siebie wszystko. Wszyscy członkowie naszego teamu mogą być dumni z wykonanej pracy. Teraz czas zacząć myśleć bardziej dalekowzrocznie; musimy wykorzystać czas, by udoskonalić nasz samochód. Jestem przekonany, że w przyszłym roku możemy wraz z Carlosem powrócić na Dakar, by zwyciężyć.

Podobnego zdania jest... Carlos Sainz: - Czuję wielkie rozczarowanie, że nie byliśmy w stanie przekroczyć mety Dakaru, ale z perspektywy uważam, że mamy powód do dumy – ocenia „El Matador”. - Nawet pomimo bardzo ograniczonego czasu na testy auta, wygraliśmy kilka etapów. Zbudowaliśmy dobre auto i stworzyliśmy zgrany, zaangażowany team. Dwóch byłych triumfatorów Dakaru wspólnie pracowało nad tym ambitnym projektem. Mamy wszystko, co potrzeba, by planować start w Dakarze 2014, jednocześnie jeszcze wyżej podnosząc sobie poprzeczkę. Już na tegorocznym rajdzie uważaliśmy, że nasze Buggy mają ogromny potencjał. Dowodem na to są nasze zwycięstwa etapowe. Teraz musimy przeanalizować wszystkie zebrane informacje, by poprawić samochód. Już raz zwyciężyłem Dakar i chętnie uczynię to ponownie w barwach  Qatar Red Bull Rally Team.

Kto wie, czym Nasser Al-Attiyah zaskoczy nas w przyszłym roku. Już samo zaangażowanie do projektu Carlosa Sainza pokazuje, jak ogromny ma dar przekonywania... Podobno o współpracy wstępnie rozmawiał już z... Sebastianem Loebem, któremu dał pojeździć jedną ze swoich terenówek po pustyni.

AK, fot. Red Bull, DPPI
Joomla Templates and Joomla Extensions by JoomlaVision.Com
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież



Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej, czym są cookies i jak je usunąć, zobacz naszą POLITYKĘ PRYWATNOŚCI.

Akceptuję cookies na tej stronie

Polityka cookies