Królową na Dakar – z Alesem Lopraisem rozmawia Katarzyna Biskupska („Samochody Specjalne”)
wtorek, 07 stycznia 2014 14:31   
1aPrywatny czeski zespół InstaForex Loprais Team, założony w 1999 r., to rodzinny zespół z tradycjami, który koncentruje się na przygotowaniu sportowych ciężarówek Tatra biorących udział w rajdach długodystansowych. O pasji do rajdów rozmawialiśmy z Alešem Lopraisem, który w rozgrywającym się aktualnie w Ameryce Południowej Rajdzie Dakar wystartował Tatrą Jamal Evo II, pieszczotliwie zwaną Queen 69.

ZOBACZ TAKŻE: Z wizytą u Lopraisów. Oto przyszły Mistrz Dakaru!

„Samochody Specjalne”: Zacznijmy od początku, Twój wujek Karel Loprais sześciokrotnie wygrywał Rajd Dakar, czterokrotnie był drugi, a raz trzeci. Czy to godziny spędzone w jego warsztacie obudziły Twoją pasję do rajdów?
Aleš Loprais: Myślę, że tak. Właściwie to pierwszy raz siedziałem w rajdowej Tatrze, gdy miałem 7 lat. To było krótko przed tym, jak wujek Karel wystartował w Rajdzie Dakar po raz pierwszy. Był to rok 1986 i pamiętam, że bardzo chciałem z nim jechać. Kolejne lata utwierdzały mnie tylko w przekonaniu, że spełnią się moje marzenia. W międzyczasie mój wujek stał się legendą, a ja kręciłem się wokół ciężarówek i dużo czasu spędzałem w warsztacie.

I gdy Karel Loprais odszedł na sportową emeryturę, małymi kroczkami poszedłeś w jego ślady rajdowe.
Można tak powiedzieć. Chociaż w tym czasie interesowałem się różnymi sportami, które podnosiły mi adrenalinę. Uprawiałem kolarstwo górskie i paralotniarstwo. Ważnym krokiem do osiągnięcia mojego celu, czyli ścigania się Tatrą, było to, że mój ojciec, Milan Loprais, założył prywatny zespół Loprais Team. Angażowałem się coraz bardziej w sprawy związane z teamem, mniej czasu miałem na studia prawnicze. Musiałem wybrać między karierą adwokata a biznesmena w rodzinnej firmie – i biznes wygrał. W naszej firmie, która dostarcza części zamienne, jestem odpowiedzialny za kontakty zagraniczne oraz zajmuję się działem napojów energetycznych i dbam o zespół rajdowy.

Przełomowy był sezon 2006, co się wydarzyło?
Przez cały sezon 2006 zdobywałem porządne szlify jako pilot-nawigator w kabinie Tatry ze swoim wujkiem Karelem. Rok później pojechałem swój pierwszy Rajd Dakar za sterami Tatry T815 i zająłem 3. miejsce. Później były kolejne rajdy i co bardzo cieszy – sukcesy. M.in. wygrana w Hungarian Baja 2008 i rosyjskim Silk Way Rally w 2011 r. I w tym ostatnim wystartowałem nową Tatrą Jamal, której wygląd i rozwiązania techniczne były małą rewolucją.  Wygrana ta bardzo nas ucieszyła, nie tylko dlatego, że było to uwieńczenie naszej ciężkiej pracy, ale też  dlatego, że wygraliśmy trudny rajd na „domowych trasach” rosyjskich Kamazów i to przy naszych skromnych możliwościach finansowych. Wtedy zmieniliśmy nazwę zespołu na InstaForex Loprais Team.

Dwa kolejne Rajdy Dakar nie zakończyły się szczęśliwie…
Niestety. Rok później, w styczniu 2012 r., z powodu pechowego dachowania mojej Tatry Jamal na trasie dojazdowej nie ukończyliśmy rajdu. To był pech, gdyż po V etapie zajmowaliśmy 4. miejsce, zaraz po trzech pojazdach IVECO, a po VIII  byliśmy już drudzy. Podczas IX etapu zamieniłem się ze swoim mechanikiem na miejsca, aby trochę odpocząć na odcinku dojazdowym. Niestety zmęczenie dało się we znaki i Michał Ernst zasnął za kierownicą. Tatra wypadła z drogi i trzykrotnie przekoziołkowała do przodu. Zabrano nas do szpitala, mnie z podejrzeniem urazu kręgosłupa, a Michała ze wstrząsem mózgu. To był dla nas dramat, gdyż – jak wtedy uważano – byliśmy najpoważniejszym rywalem Gerarda De Rooya w walce o zwycięstwo. W tegorocznym Dakarze natomiast, gdy pojechałem swoją rezerwową ciężarówką Tatrą T815-2, początkowo utrzymywaliśmy się na 2. miejscu, jednak problemy techniczne z pojazdem na V etapie przekreśliły nasze marzenia w walce o czołowe miejsce i ostatecznie byłem szósty.

W najbliższym  rajdzie wystartujesz Tatrą Jamal Evo II „Queen 69”. Kto jest głównym pomysłodawcą rozwiązań konstrukcyjnych?
„Queen 69” została zbudowana na bazie podwozia modelu T815 z zawieszeniem pneumatycznym. Pod maską znajduje się sześciocylindrowy silnik o mocy 920 KM (677 kW) i momencie obrotowym 4200 Nm. Konstrukcja ciężarówki, to wynik wielu lat doświadczeń w budowie dakarowych ciężarówek. Pojazd zaprojektowany został przez naszego inżyniera Józefa Ferencza i przeze mnie. Pracujemy razem, gdyż oprócz ciężarówek rajdowych produkujemy też w naszym warsztacie specjalne amortyzatory zwane Loprais FRT.

Jak wspomniałeś, wygląd tej Tatry był małą rewolucją. Taką specyficzną kabinę  zastosowałeś najpierw Ty i Gerard de Rooy w IVECO, teraz także inne zespoły mają ciężarówki „z noskiem”. Jakie są zalety takiej kabiny?
Przede wszystkim jest bardziej bezpiecznie. Doceniłem to podczas Rajdu Dakar w 2012 r., gdy pojazd przekoziołkował do przodu. Wtedy zdałem sobie sprawę z tego, jaka to siła  mieć 10 t za sobą i że dla bezpieczeństwa dobrze mieć trochę „nosa” z przodu. Przesunięcie kabiny i silnika poza przednią oś umożliwiło wygospodarowanie przestrzeni z przodu dla osłony chłodnic i wlotów powietrza oraz przedniego zawieszenia. Na pewno też taka kabina wpływa na lepszą aerodynamikę i dociążenie tylnej osi. Za to gorsza jest widoczność podczas jazdy na wydmach.

InstaForex Loprais Team jest jednym z najstarszych na Dakarze. Jak wiele osób jest zaangażowanych w ten projekt?
To projekt, nad którym ciężko pracujemy cały rok. W sumie zaangażowanych jest 8 mechaników, a w rajdzie udział biorą 2 ciężarówki, 3 pojazdy assistance i dwa samochody dla prasy. Ogółem 20 dakarowych pasjonatów.

W listopadzie ub. roku samochód był testowany na poligonie w słowackiej Senicy. Jakie są zmiany w pojeździe w porównaniu do poprzedniego rajdu?

Zaliczyliśmy trzy dni intensywnych treningów. Po bardzo ciężkim debiucie naszej Tatry w rajdzie Silk Way Rally w lipcu teraz była pierwsza okazja, by wyjechać ciężarówką z naszego warsztatu we Frenštát. Testowaliśmy nowy silnik po modyfikacjach oraz jego nowy system chłodzenia. Jakie były zmiany? Podwozie, podwozie i jeszcze raz podwozie – zawsze nad nim pracujemy. Testowaliśmy też różne ustawienia amortyzatorów wykonanych w naszym warsztacie oraz stabilność pojazdu.

Znasz dobrze specyfikę Rajdu Dakar. Jak postrzegasz tegoroczną trasę, jeśli chodzi o skalę trudności? Obawiasz się czegoś?
Oczekuję, że będzie to najtrudniejszy Dakar na kontynencie południowoamerykańskim od 5 lat. A to z powodu wyjątkowo długich etapów, które zapewne będą również bardzo  trudne dla wszystkich zawodników, ale to nie przeraża.

Życzę zatem powodzenia i trzymam kciuki za dotarcie do mety.

Tekst: Katarzyna Biskupska, miesięcznik Samochody Specjalne, www.samochody-specjalne.com.pl
Zdjęcia: InstaForex Loprais Team


Ales Loprais – osiągnięcia:
1. miejsce
2008 rok / Rajd Hungarian Baja / Aleš Loprais, Milan Holáň, Ladislav Lála/ Tatra T815
2011 rok / Silk Way Rally / Aleš Loprais, Milan Holáň, Vojtěch Štajf  / Tatra Jamal

3. miejsce
2007 rok / Rajd Dakar / Aleš Loprais, Petr Gilar / Tatra T815
2008 rok / Central Europe Rally / Aleš Loprais, Milan Holáň, Ladislav Lála / Tatra T815
2009 rok / Silk Way Rally / Aleš Loprais, Milan Holáň, Jaro Miškolci / Tatra T815
Joomla Templates and Joomla Extensions by JoomlaVision.Com
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież



Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej, czym są cookies i jak je usunąć, zobacz naszą POLITYKĘ PRYWATNOŚCI.

Akceptuję cookies na tej stronie

Polityka cookies